Ballada o zabójcach (2000)

Dwa samochody na pustej drodze, jeden unieruchomiony na dobre. Uczynny mechanik pomaga usunąć usterkę, uprzedzając młodego kierowcę, że dalsze użytkowanie takiego rzęcha może się skończyć tragicznie. Wyposaża nieznajomego w olej silnikowy i dobre rady na drogę. Wkrótce rozklekotany polonez dogania wędrujących pieszo pasażerów. Podczas pierwszego postoju Leon opowiada Szefowi i Romanowi o tym niezwykłym zdarzeniu - obcy człowiek dał mu olej całkiem za darmo i jeszcze poczęstował jabłkiem.
Roman ma w zanadrzu nieporównanie dziwniejszą opowieść. Trzy lata temu zgubił portfel z grubą gotówką. Zastanawiał się gorączkowo, skąd wziąć forsę, wreszcie wpadł na pomysł, by okraść kogoś, komu by nie ubyło, na przykład bogatego sąsiada. Plan się powiódł. Roman do dziś ma w pamięci tamtą noc - siedzi w domu, liczy banknoty, nagle ktoś puka. Za drzwiami nie ma nikogo, ale na wycieraczce leży jego zgubiony portfel, z całą zawartością. Ta niewiarygodna, a przecież prawdziwa historia wyrobiła w nim niewzruszone przekonanie, że uczciwość to najszlachetniejsza z cnót. Nieoczekiwanie okazuje się, że wynoszony pod niebiosa przez Leona uczciwy, bezinteresowny mechanik samochodowy jest mężczyzną, którego trzej panowie poszukują. Zabójcy rzucają się w pogoń. Tymczasem młody mechanik i jego słodka narzeczona, zakochani po uszy, planują rychły ślub i wspólne życie. Fred, czystej krwi romantyk, poszukujący ciepła i zrozumienia, ma nadzieję, że Zosia nie cofnie danego mu słowa, chociaż teraz tak niewiele może jej dać - tylko siebie, serce i duszę, no i umorusane ciało. Gdy poczciwina ufnie składa swój los w ręce dziewczyny, trzej mężczyźni w hotelu obmyślają, jak pozbawić go życia. Najmłodszy chce się wyłamać, w końcu - kto w dzisiejszych czasach daje cokolwiek za darmo? Szef jest nieubłagany. Każdy musi robić swoje, gdyby piekarz nie wypiekał chleba, wszyscy chodziliby głodni. My jesteśmy my, powiada, i robimy swoje. Płatni mordercy wyruszają w drogę. Ich jeżdżąca trumna znów się psuje, co ratuje im życie. Szlaki zabójców i ofiary nieustannie się krzyżują, ale los przedziwnie odwraca wszystkie role. Wykonanie zlecenia uniemożliwiają nieprzewidziane zdarzenia tudzież niewiarygodna szlachetność potencjalnego nieboszczyka, jak się okazuje - bardzo zaraźliwa. Teraz również Roman próbuje wycofać się z akcji. Nawet własna matka nie była dla niego tak dobra jak obcy człowiek - uczciwy, serdeczny i znający się na swym fachu jak nikt. Roman chce, żeby jego dzieci żyły właśnie wśród takich ludzi, prawego charakteru, odpornych na wszelkie pokusy, wiernych zasadom. Na placu boju pozostaje jedynie Szef - i tajemnicza Dziewczynka z królikiem. [PAT]






Autor sztuki: Adam Drabik
Tytuł oryginalny: „Ballada o zabójcach”
Produkcja: 2000
Premiera TV: 8 październik 2000

Reżyseria:


Muzyka:


Obsada:
Szef

Roman

Leon

Fred

Zosia

Wujek

Matka Zosi

Ojciec Zosi

Dziewczynka z królikiem

akordeon



Notatki:
Debiut dramaturgiczny Adama Drabika.


IMDb (angielski)
Wikipedia (polski)


02.170207

(POL) polski,


- BRAK ILUSTRACJI -

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz