Małżowina (1998)

Rzecz o samotności. Atmosfera wyobcowania, jałowości egzystencji i atrofii uczuć. Film (spektakl ?) z pogranicza fabuły i eksperymentu jest adresowany przede wszystkim do młodego widza, wychowanego na jinglach MTV, głośnej trashowo-punkowej muzyce i prozie Franza Kafki. W obsadzie zwracają uwagę nazwiska ludzi, którzy - wedle słów bohatera - "robią w kulturze", szeroko pojętej. Umówmy się, że wszystko, co tu widzimy, jest naprawdę - proponuje widzom bohater.
Młody mężczyzna z dwoma walizami w ręku właśnie zostawił swój dom i zamierza wymyślać od nowa - siebie, swoją drugą książkę, swoich bohaterów. Do wynajętego mieszkania prowadzi go stara kobieta, bełkocąca nierozumiale. Błądzą w labiryncie jednakowych ulic, okropnych domów, identycznych, ohydnych podwórek. Dlaczego to wszystko musi być takie niewyraźne, zagmatwane, bla... bla... bla... - zastanawia się mężczyzna. Jego nowym miejscem pobytu staje się mieszkanie w starej kamienicy. Napływają odgłosy z podwórza - studni, zza ściany. Drzwi starej szafy otwierają się same, skrzypiąc, bulgoce woda w klozecie, szumi w wannie. Bohater rozpoznaje swój nowy świat - moja szafa, pies sąsiadów. Pierwsza książka, którą napisał, była o dzieciństwie, ale poczuł się już sobą znużony i wymyślił, że następna będzie o tym, co jest blisko. A blisko są sąsiedzi. Przez ścianę i korytarz słychać, jak się kłócą, biją, uprawiają seks. Przez szkło wizjera widać ich zniekształcone postaci. Nagabywany przez przyjaciół, którzy przyszli oblewać nowe mieszkanie, na pytanie, co znajdzie się w jego drugiej książce, bohater odpowiada - wszystko razem: miłość, trupy, sperma, krew, pot i łzy. Na pobojowisku, które pozostało po imprezie, ustawia archaiczną maszynę do pisania. Usilnie mobilizuje się do pracy - teraz pisać, pisać, wymyślać i plątać swe życie z tym, co napiszę... Wkrótce splot życia bohaterów jego książki z jego własną egzystencją staje się nie do zniesienia. Wymyśliłem ich, a oni rozbestwili się do tego stopnia, że nie mogę pracować - skarży się autor. Kim oni są w jego życiu, kim jest on sam? Co jest zmyśleniem, co kłamstwem, co zbrodnią? Gdy zmuszony do przeprowadzki bohater pakuje rzeczy i odnajduje kasetę nagraną podczas spotkania z przyjaciółmi "z branży", przypomina sobie zarejestrowane wówczas na taśmie słowa: gdybym był człowiekiem, miałbym 36 lat. A poza tym: bla... bla... bla...

Wersja "unowocześniona":
(obcięta góra i dół obrazu, ale lepsza jakość)




Wersja oryginalna:
(cały obraz, gorsza jakość)



Autor sztuki: Wojciech Smarzowski (scenariusz)
Tytuł oryginalny: brak informacji
Produkcja: 1998
Premiera TV: 9 maj 1999

Reżyseria:


Muzyka:


Obsada:
M.

"Nowy"

sąsiadka z naprzeciwka

sąsiad z naprzeciwka

właścicielka mieszkania

policjant

kolega M.

-

prostytutka

koleżanka M.

-



Notatki:
Ponieważ film ten został zaprezentowany w TVP 2 jako spektakl teatru telewizji w cyklu "Studio Teatralne Dwójki", dlatego znajduje się także w spisie spektakli teatralnych Teatru TV.[FilmyPolskie888]


IMDb (angielski)
Wikipedia (polski)


03.170215

(POL) polski,






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz